Nowe limity płac dla lekarzy – co i kiedy tak naprawdę się zmieni?
Sejm uchwalił ustawę ograniczającą wynagrodzenia lekarzy i innych pracowników medycznych zatrudnionych w placówkach finansowanych przez NFZ. Maksymalna stawka zasadnicza ma wynosić około 240 zł za godzinę, a miesięczne wynagrodzenie będzie podlegać dodatkowym ograniczeniom. Nowe przepisy obejmują również czas pracy, kontrakty lekarskie i zasady zatrudniania w kilku placówkach. Kiedy zmiany zaczną obowiązywać i czy rzeczywiście oznaczają koniec bardzo wysokich zarobków w publicznej ochronie zdrowia?
Na skróty:
Czy nowe limity wynagrodzeń lekarzy zostały już uchwalone?
22 października 2026 roku Sejm przyjął nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Za przyjęciem głosowało 229 posłów, przeciw było 144, a 67 wstrzymało się od głosu.
Ustawa nie weszła jednak jeszcze w życie. Według stanu na 26 października 2026 roku dokument znajduje się na etapie prac w Senacie. Następnie będzie wymagał podpisu prezydenta i ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Oznacza to, że lekarze nie muszą obecnie ograniczać wynagrodzeń do kwot zapisanych w nowelizacji. Mogą również zostać wprowadzone kolejne poprawki.
Ile maksymalnie będzie mógł zarabiać lekarz?
Ustawa przewiduje dwa podstawowe ograniczenia: maksymalną stawkę godzinową oraz miesięczny limit wynagrodzenia. Oba powiązano z minimalnym wynagrodzeniem za pracę.
Zgodnie z przepisami przyjętymi przez Sejm maksymalna stawka godzinowa wynagrodzenia zasadniczego ma wynosić 1/20 płacy minimalnej.
Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym w 2026 roku 4806 zł daje to 240,30 zł za godzinę.
Miesięczne ograniczenia przedstawiają się następująco:
| Rodzaj limitu | Kwota według płacy minimalnej z 2026 r. |
|---|---|
| Stawka zasadnicza za godzinę | 240,30 zł |
| Wynagrodzenie za pełny etat u jednego świadczeniodawcy | 38 448 zł |
| Limit z uwzględnieniem określonych dodatków | 57 672 zł |
| Łączny limit u świadczeniodawców z NFZ | 76 896 zł |
W przypadku niepełnego etatu podstawowy miesięczny limit będzie odpowiednio proporcjonalny. Przykładowo dla połowy etatu wyniesie 19 224 zł według stawek z 2026 roku.
Ważne jest jednak rozróżnienie między wynagrodzeniem zasadniczym a całkowitą wypłatą. Limit 240,30 zł dotyczy stawki zasadniczej. Nie oznacza, że za każdą godzinę pracy, niezależnie od jej rodzaju i dodatków, lekarz nie będzie mógł otrzymać większej kwoty.
Podane kwoty nie są też stałe na kolejne lata. Ponieważ zostały uzależnione od płacy minimalnej, będą rosły wraz z jej podwyżkami.
Czy lekarz będzie mógł zarabiać więcej niż 76 tys. zł miesięcznie?
Tak. Nowe przepisy nie wprowadzają jednego, bezwzględnego limitu wszystkich dochodów lekarza.
Ograniczenia wynagrodzeń dotyczą świadczeń finansowanych przez NFZ. Nie oznacza to automatycznego objęcia identycznymi stawkami wizyt i zabiegów opłacanych prywatnie przez pacjentów.
Lekarz wykonujący świadczenia w ramach publicznej ochrony zdrowia będzie zatem podlegał limitom wynagrodzeń przewidzianym dla tych świadczeń, ale przychody z działalności komercyjnej nie zostają objęte takim samym pułapem.
Przykładowo specjalista zatrudniony w szpitalu może równocześnie przyjmować prywatnych pacjentów. Wynagrodzenie za świadczenia finansowane przez NFZ będzie rozliczane według nowych zasad, natomiast przychód z prywatnego gabinetu nie będzie automatycznie wliczany do tego samego limitu płacowego.
Nie oznacza to jednak pełnej dowolności, ponieważ ustawodawca wprowadza osobne ograniczenia czasu pracy.
Koniec pracy na trzech lub czterech etatach? Nowy limit czasu pracy
Jedną z najważniejszych zmian jest ograniczenie łącznego czasu pracy personelu medycznego do równowartości dwóch pełnych etatów miesięcznie.
Przy normie wynoszącej przeciętnie 37 godzin i 55 minut tygodniowo jeden pełny etat medyczny odpowiada średnio około 164,35 godziny miesięcznie. Dwa etaty to średnio około 328,7 godziny. Faktyczny miesięczny wymiar zależy od kalendarza.
Nowe ograniczenie ma obejmować także pracę wykonywaną na kontraktach, a nie tylko na umowach o pracę.
Co szczególnie ważne, w przypadku lekarza pracującego dla placówki z kontraktem NFZ do limitu czasu pracy ma być wliczana również działalność prywatna. Nie będzie więc można automatycznie ominąć tego ograniczenia przez przeniesienie części godzin do własnego gabinetu.
Inaczej wygląda sytuacja lekarza, który pracuje wyłącznie komercyjnie i nie jest związany z placówkami posiadającymi umowę z NFZ. Projekt nie ustanawia dla niego samodzielnego limitu dwóch etatów na tych samych zasadach.
Lekarz w szpitalu będzie musiał pracować co najmniej na pół etatu
Ustawa przewiduje również zmianę zasad zatrudniania w szpitalach i określonych poradniach przyszpitalnych.
Co do zasady lekarz lub inny objęty przepisami pracownik medyczny będzie musiał pracować w takiej placówce przynajmniej w wymiarze połowy etatu.
Ma to ograniczyć sytuacje, w których specjalista jest formalnie związany z wieloma szpitalami, ale w każdym z nich wykonuje jedynie niewielką liczbę godzin.
Od wymogu przewidziano jednak wyjątki. Dotyczą one między innymi określonych specjalności, takich jak psychiatria, geriatria czy patomorfologia, a także niektórych dyżurów i szczególnych sposobów organizacji świadczeń.
W określonych sytuacjach możliwe będzie także uzyskanie zgody na odstępstwo od ograniczeń, na przykład gdy placówka ma problem z zapewnieniem niezbędnej obsady medycznej.
Praca u kolejnego świadczeniodawcy w określonych przypadkach będzie dodatkowo wymagała zgody dotychczasowego pracodawcy.
Co z lekarzami pracującymi na kontraktach B2B?
Nowelizacja nie likwiduje kontraktów lekarskich ani jednoosobowych działalności gospodarczych.
Ogranicza natomiast możliwość zatrudniania personelu za pośrednictwem spółek i innych podmiotów, które w praktyce udostępniają szpitalom lekarzy do pracy.
W określonych przypadkach kontrakt ma być zawierany bezpośrednio z osobą wykonującą zawód medyczny i prowadzącą indywidualną praktykę.
Zmieniają się także wymagania dotyczące treści umów. Mają one określać między innymi stawkę godzinową, liczbę godzin oraz maksymalne miesięczne wynagrodzenie.
Istotna zmiana dotyczy również rozliczeń procentowych. Wynagrodzenie medyka za świadczenia finansowane przez NFZ nie będzie mogło być ustalane jako określony procent wartości kontraktu placówki z Funduszem.
Dotychczas taki mechanizm pozwalał na automatyczny wzrost wynagrodzeń wraz ze wzrostem wyceny wykonywanych świadczeń. Po wejściu przepisów w życie samo zwiększenie kwoty wypłacanej szpitalowi przez NFZ nie będzie mogło stanowić podstawy do procentowego naliczania wynagrodzenia lekarza.
Czy nowe limity można będzie ominąć?
Nowe przepisy ograniczają niektóre dotychczasowe sposoby rozliczania pracy lekarzy, ale nie zamykają wszystkich możliwości uzyskiwania wysokich dochodów.
Najważniejsze rozróżnienie dotyczy publicznej i prywatnej opieki zdrowotnej. Limity wynagrodzeń odnoszą się do świadczeń finansowanych przez NFZ. Nie obejmują na takich samych zasadach całej działalności komercyjnej.
Znaczenie mają również wyjątki od wymogów dotyczących czasu pracy i minimalnego zatrudnienia. Jeśli w określonej dziedzinie brakuje personelu, prezes NFZ będzie mógł wyrazić zgodę na czasowe odstępstwo od wybranych ograniczeń.
Samo istnienie takich wyjątków nie oznacza jednak możliwości dowolnego przekraczania limitów płacowych. Trzeba odróżnić odstępstwo dotyczące organizacji pracy od prawa do wypłacania wynagrodzenia przekraczającego ustawowe stawki.
Osobnym problemem pozostaje skuteczność kontroli. System ma opierać się między innymi na oświadczeniach pracowników oraz dokumentacji poszczególnych placówek. Ustawa nie tworzy jednego publicznego rejestru pokazującego sumę wszystkich wynagrodzeń otrzymywanych przez konkretnego lekarza.
NFZ otrzyma natomiast szersze uprawnienia do sprawdzania dokumentów, czasu pracy i zasad zatrudnienia. Za naruszenie nowych wymogów przewidziano także sankcje.
W praktyce skuteczność ograniczeń będzie więc zależała nie tylko od samych przepisów, lecz również od możliwości wykrywania nieprawidłowości.
Od kiedy zaczną obowiązywać nowe limity płac lekarzy?
Według ustawy przyjętej przez Sejm nowe przepisy mają wejść w życie po upływie miesiąca od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Nie można jednak wskazać jeszcze konkretnej daty, ponieważ 26 października 2026 roku proces legislacyjny nie został zakończony.
Ważny jest również okres przejściowy. Obowiązujące umowy mają zostać dostosowane do nowych wymagań w ciągu sześciu miesięcy od wejścia ustawy w życie.
Przykładowo, gdyby ustawa została ogłoszona w listopadzie 2026 roku, zasadnicze przepisy mogłyby zacząć obowiązywać w grudniu, natomiast okres na dostosowanie dotychczasowych kontraktów upływałby dopiero w połowie 2027 roku.
To jedynie przykład pokazujący sposób liczenia terminów, a nie potwierdzony harmonogram.
Oznacza to, że nawet po wejściu ustawy w życie pełne dostosowanie istniejących kontraktów nie musi nastąpić natychmiast.
Czy nowe przepisy rzeczywiście ograniczą najwyższe zarobki lekarzy?
W przypadku świadczeń finansowanych przez NFZ nowe przepisy mogą istotnie zmienić zasady wynagradzania, szczególnie tam, gdzie dotychczas stosowano wysokie stawki godzinowe, kontrakty procentowe lub rozliczenia za pośrednictwem spółek.
Nie oznacza to jednak, że żaden lekarz nie będzie mógł zarabiać więcej niż 40 czy 70 tys. zł miesięcznie. Ustawa wprowadza kilka różnych limitów dotyczących określonych form zatrudnienia i finansowania świadczeń, a nie jeden limit całkowitych dochodów lekarza.
Pozostaje również kwestia dostępności specjalistów. Przedstawiciele samorządu lekarskiego zwracają uwagę, że sztywne ograniczenia czasu pracy i minimalnego wymiaru zatrudnienia mogą utrudnić organizowanie dyżurów i konsultacji, zwłaszcza w mniejszych szpitalach.
Z punktu widzenia pacjentów najważniejsze będzie więc nie tylko to, ile pieniędzy zaoszczędzą placówki, lecz także czy po zmianach uda się zachować dostępność świadczeń.
Na 26 października 2026 roku nowe limity nie obowiązują. Sejm przyjął ustawę, ale ostateczny kształt przepisów oraz terminy ich stosowania będą znane dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego i publikacji w Dzienniku Ustaw.




